czwartek, 15 maja 2014

Przytulisko

Cześć,
dzisiaj byłam w przytulisku dla zwierząt. Najpierw oczywiście poszłam z mamą do urzędu, by zgłosić, że będę się zajmować po części tamtejszymi zwierzakami. Okazało się, że oficjalnie nie można złożyć "podania", bo to przytulisko nie jest oficjalne i byłyby problemy. Czemu? Już tłumaczę. W schronisku we Wrocławiu czasami nie ma miejsca na zwierzaki i trzeba czekać parę tygodni żeby się zwolniło. Dlatego w mojej miejscowości zrobili parę budek (dokładnie cztery -.-') i tam je trzymają. Jak tam przyjechałam strasznie się zdziwiłam, ponieważ nie dość, że są te biedaczyska w takich warunkach (koło fabryki betonu czy czegoś tam ;c) to jeszcze mają mało miejsca i dosłownie chodzą po swoich kupach. -.-' No więc podeszłam do nich i zobaczyłam młodziutkiego szczeniaka i starszą suczkę mającą jednego malutkiego szczeniaczka. Pan dał mi obrożę i smycz i wyprowadziłam młodego, a starszej wolałyśmy nie wypuszczać, bo ma dzidziusia i musi się nim opiekować. :D







Jest taki słodkiii! :D
A to sunia:





Bardzo mnie jeszcze wkurzyło to, że nikt im tam nie sprząta, co widać na pierwszym zdjęciu starszej psiuni. :/ Na facebooku dodałam już ogłoszenie, że szukam dla nich domu i zobaczymy co będzie, ale jest jeszcze maluszek, więc czekamy aż podrośnie. ;) Do przytuliska muszę jeździć parę razy w tygodniu, więc będe miała zajęcie. :D

Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisany przez Ciebie komentarz jest dla mnie bardzo ważny. Dla Ciebie to tylko napisanie paru słów, a dla mnie to ważna opinia na temat mojego bloga. Proszę, byś nie używał/a wulgaryzmów, nie przeklinał/a, a jeśli Twój komentarz będzie niezrozumiały, zostanie usunięty. Dzięki za poświęcony czas. :)