Dzisiaj przychodzę do was z informacją, że już sobie kupiłam kieckę na bal szóstoklasisty. :D Byłam wczoraj we Wrocku razem z mamą, bo musiałyśmy oddać marynarkę i kupić kapsułki kawy z Tchibo do ekspresu. Jak już zrobiłyśmy to co miałyśmy zrobić nadeszła chwila "wolnego", w sensie beztroskiego łażenia po sklepach. :D Obleciałyśmy prawie całą Magnolię (bo tam załatwiałyśmy wczoraj wszystkie sprawy) i w końcu weszłyśmy do C&A. Od razu znalazłam sukienkę taką jaka mi się podobała - biała, skromna, we wzorki, lekka i zwiewna. A no i oczywiście z rękawkami, bo trochę się wstydzę swoich pulchnych rączek. xD Kiecki na bal szukałam już wcześniej, bo wolę kupić sobie jakiś miesiąc przed i potem nie zawracać sobie głowy. ;D
Kosztowała 89.90 zł., czyli idealna cena, bo moja mama powiedziała, że kupi mi tylko do stówy. xD Myślałam o granatowych dodatkach, takich jak balerinki, mała torebka, kolczyki i drobny naszyjnik. A właśnie, wybaczcie za tło na zdjęciach, ale tylko tam było dobre światło. ;D
Piszcie, czy wam się podoba i czy jest warta swojej ceny. ;)
Pozdrawiam,


Bardzo ładna :D
OdpowiedzUsuńDdzienki. :D Prześlesz fotkę swojej? :)
Usuń