tak, już majówka. Dla mnie ma ona swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że można się wyspać, bo ostatnie trzy dni w szkole były dla mnie wyczerpujące. Niestety nie cieszę się z niej również, bo mój tato zachorował na raka i będzie jeździł na chemię. Na szczęście w jego przypadku choroba jest w większości uleczalna, co dało mi ogromną nadzieję. Rudziak i Alex teraz śpią, a moja mama wyszła to cioci i wujka.
Dzisiaj rano mama zadała mi pytanie, czy zajedziemy do Green Fit, czyli na fitness, by spytać ile kosztują ćwiczenia i osobisty trener. Zdziwiłam się, a ona odpowiedziała, że chce się wziąć za siebie. Ja niedawno próbowałam ćwiczyć z Ewą Chodakowską, ale coś mi nie szło. xD Czuję, że się zaniedbuję. Moimi największymi problemami są brzuch, nogi i ramiona. Ustaliłam sobie, że na koniec wakacji będę szczupłą laską. :D No wiecie, idę do nowej szkoły, więc warto się ładnie zaprezentować, jeśli chodzi o wygląd. xD
Będę pewnie musiała stosować odpowiednie diety, więc mam przerąbane. xD Poza tym, najchętniej to bym teraz cały czas siedziała pod kocykiem, bo u mnie cały czas pada, a u was? :D


Nie wymyślaj, jesteś bardzo ładną dziewczyną. Lepiej podkreślać swoje piękno, niż szukać iluzji.
OdpowiedzUsuńOj tam... I tak muszę trochę schudnąć, bo mam nadwagę. :D
UsuńPrzykro mi co do taty.
OdpowiedzUsuńJa stosują taką "anty dietę" xD. Jem syte śniadanie, potem mniejszy obiad i na końcu mała kolacja. Jak zgłodnieję tak "po środku :D " to jem jakiś jogurt, owoc albo ciasteczka wielozbożowe ;)
Aktywność fizyczna ogromna nie jest, bo tylko w poniedziałki maraton po Wrocławiu + tańce :D
Ja powinnam trochę mniej jeść, tak jak ty, bo ja "po środku" zażeram co popadnie. xD
Usuń